Znowuż nie sądzę,żeby zbyt wiele osób się ze mną zgodziło,ale uważam,że gorączkowa budowa dróg na Euro 2012 nie ma większego sensu,gdyż -
-stworzyliśmy sobie chyba najtragiczniejsze procedury przetargowe w Europie,
-drogi budowane w takim pośpiechu będą fatalnej jakości,niektóre odcinki już nadają się do generalnego remontu-poza tym zgodnie z prawem europejskim często formalnie nie są to nawet autostrady,
-i tak przez najbliższe 30 lat nie dogonimy pod tym względem Europy,a Niemców nawet za lat 50,
-budowa tych dróg odbywa się z dużą szkodą dla przyrody
-samochodów zawsze przybywa wprost proporcjonalnie do budowanych dróg-nowe inwestycje wcale nie rozładują korków,
-dla mnie osobiście istotniejsze byłoby,aby doprowadzić do idealnego stanu drogi,którymi poruszam się na co dzień do pracy itp.-bo teraz moja ulica wygląda podobnie jak w cyklu "drogi w Rosji'-tylko,że gorzej,a nie autostrady,z których skorzystam 4x w roku
Jeśli zależałoby to ode mnie wyremontowałbym i dostosował do wymogów bezpieczeństwa (ronda,kładki dla pieszych) drogi już istniejące,a budowę nowych rozłożył spokojnie w czasie,nawet na kilkadziesiąt lat.
Inwestowałbym natomiast w to co już mamy nieźle rozwinięte i jest dobrą bazą do dalszego rozwoju - czyli w kolej. Raport UE z czasów naszej akcesji stwierdzał,że mamy fatalne drogi,natomiast całkiem przyzwoitą sieć kolejową. Na obecną chwilę,moim skromnym zdaniem,kolej powinna być podstawą transportu,łącznie z przewozem TiR-ów.
Znowuż nie sądzę,żeby zbyt wiele osób się ze mną zgodziło,ale uważam,że gorączkowa budowa dróg na Euro 2012 nie ma większego sensu,gdyż -
-stworzyliśmy sobie chyba najtragiczniejsze procedury przetargowe w Europie,
-drogi budowane w takim pośpiechu będą fatalnej jakości,niektóre odcinki już nadają się do generalnego remontu-poza tym zgodnie z prawem europejskim często formalnie nie są to nawet autostrady,
Jestem tej samej opinii. Przykładowo zaraz po otwarciu autostrady Kraków - Szarów jadąc początkiem listopada byłem lekko w szoku. Autostrada jest nierówna, przy opadach deszczu powstają kałuże, jednym słowem czyn społeczny. Więcej o tym tutaj
Jestem tej samej opinii. Przykładowo zaraz po otwarciu autostrady Kraków - Szarów jadąc początkiem listopada byłem lekko w szoku. Autostrada jest nierówna, przy opadach deszczu powstają kałuże, jednym słowem czyn społeczny. Więcej o tym tutaj
Tak,tak - mi na tym odcinku zdecydowanie najbardziej spodobały się drzwi ewakuacyjne z których schodki kończą się nad 5 metrową skarpą - wypas ......
Mam pytanie. Jeśli wjade na "autostarde" w Szarowie i będę chciał z niej zjechać w Legnicy to ile będzie przystaków poboru opłat? (jaka łączna suma kasy). Szukałem na necie ale nic sensownego nie znalazłem, może ktoś wie? Chodzi o przejazd samochodem osobowym.
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony Poprzedni1, 2
Strona 2 z 2
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach