Fakt faktem,że pisowcy nie popierają tych inicjatyw,których nie są w stanie objąć umysłem-czyli siłą rzeczy popierają niewiele.
Ale w tym zdarzeniu spisku bym się nie doszukiwał - ot po prostu olewka drugiego człowieka+zwyczajny brak kultury.
Nigdzie nie stwierdzilem, ze Wolicki rozpedzil widownie i zaplanowal to.
Nie przypinam Wolickiego do odsniezania. Tylko mowie o skutecznosci ZUMu.
Widac nie uznaja odsniezania GŁÓWNEGO placy miasta za rzecz priorytetową, ot miasto otwarte.
Nie mam zamiaru stwarzac teorii spiskowej ktos mnie zle zrozumial.
Standartem jest to ,ze ZUM bierze kase za nic!!!
Pamietam sytuacje ,ze pracownicy ZUMu na czyjes zapewne polecenie sadzili kwiatki na skrzyzowaniu szkolnej i slonecznej w listopadzie
Chyba jutro zadzwonie do urzedu miasta
Standartem jest to ,ze ZUM bierze kase za nic!!!
Pamietam sytuacje ,ze pracownicy ZUMu na czyjes zapewne polecenie sadzili kwiatki na skrzyzowaniu szkolnej i slonecznej w listopadzie
Niech zgadnę,że jeszcze w 15 osób,z czego 10 całą dniówkę spędziło kimając na łopatach. Kiedyś w moich okolicach ZUM wykonywał pewną inwestycję - powiem szczerze,że nie do pojęcia dla mnie jest,że warunkach kapitalizmu można jeszcze w ten sposób pracować - nieodżałowany S.Bareja miałby okazję nakręcić kolejny film.
Dzisiaj widziałem tych artystów i bardzo mi sie spodobali. 5 po jednej stronie 4 po drugiej wszyscy podparci na łopatach jeden Pan na telefonie a obok schody przypominające zjazd ze skoczni narciarskiej ,ale Panowie wcale nie byl;i tym zainteresowani ,bo odsypywali taki lekki sypki snieg, gdzie sie trafilo twardsze przymarzniete ,to juz nie za bardzo, bo trzeba bylo uzyc sily.
Dołączył: Oct 08, 2008 Posty: 292 Skąd: Dębica/ Szkocja
Wysłany: Pon Lut 15, 2010 7:17 pm Temat postu:
Ania bo w bloku nie mieszka nikt znany w Debicy:) Kolo mnie jak mieszkala jedna osoba pracuja w ZUM to i plug 3 razy dziennie przejezdzal.... a teraz....jak widzialam tzn nie widzialam plugu tam a i wiadomosci mi mowia ze ciezko o tak skomplikowane urzadzenie w naszym miescie.... _________________ ...jesteś jak chiński urzęnik państwowy, co stemplem odmowy zniweczył mój plan...
To nie nowość że najlepiej mieszkać koło radnego, burmistrza, dyrektora czy kogoś innego - i to z wielu powodów
To prawda - dwie ulice ode mnie mieszka tzw.radny-i to z tych poprawnych politycznie radnych,którzy głosowali za utrzymaniem pensji burmistrza w dawnym wymiarze-stan utrzymania zarówno tego fragmentu ulicy jak i chodnika uznać można za wzorcowy.
a ja sie wk.....lem odsniezajac wyjazd z domu ktory to wyjazd wychodzi na ulice Krakowska. po pierwsze po przejezdzie pluga otrzymalem w podarunku na swoim wyjezdzie ok. 30 cm warstwe ciezkiego zbitego sniegu. ale nic to mysle, damy rade, breje sniezna sprzatnalem i zabralem sie do odsniezania chodnika graniczacego z wjazdem na moja posesje. oczywiscie caly chodnik na ul. krakowskiej byl nieodsniezony w calosci pewnie od obwodnicy az do szpitala albo i dalej. ja sprzatnalem tylko chodnik na szerokosc wyjazdu zeby spokojnie autem moc wyjechac. a za chwile pojawili sie panowie ze strazy miejskiej sugerujac ze DO MNIE NALEZY ODSNIEZENIE CHODNIKA WZDLUZ CALEJ MOJEJ POSESJI!!!!
Ustawa z 13 września 1996 mówi (art 5)
"1. Właściciele nieruchomości zapewniają utrzymanie czystości i porządku przez:
(...)
4) uprzątnięcie błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych
wzdłuż nieruchomości, przy czym za taki chodnik uznaje się wydzieloną
część drogi publicznej służącą dla ruchu pieszego położoną bezpośrednio
przy granicy nieruchomości; właściciel nieruchomości nie jest obowiązany
do uprzątnięcia chodnika, na którym jest dopuszczony płatny postój
lub parkowanie pojazdów samochodowych;"
Ustawa z 13 września 1996 mówi (art 5)
"1. Właściciele nieruchomości zapewniają utrzymanie czystości i porządku przez:
(...)
4) uprzątnięcie błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych
wzdłuż nieruchomości, przy czym za taki chodnik uznaje się wydzieloną
część drogi publicznej służącą dla ruchu pieszego położoną bezpośrednio
przy granicy nieruchomości; właściciel nieruchomości nie jest obowiązany
do uprzątnięcia chodnika, na którym jest dopuszczony płatny postój
lub parkowanie pojazdów samochodowych;"
takie coś znalazłem
no wlasnie, a moją nieruchomosc od chodnika oddziela jeszcze ok. 1metrowy pas trawy nalezacy do miasta, ktory notabene w lecie faktycznie jest koszony przez sluzby miejskie srednio raz na miesiac. wiec wg mnie przypierdzielili sie bezpodstawnie
a gmina ma to w d....
z tym koszeniem jest podobnież. raz na miesiac skoszą a wiadomo ze w okresie wiosenno letnim trawa rosnie tak ze jak raz na tydzien max dwa sie nie skosi to potem masakra.
kosic wiec kosze ale odsniezac za gmine nie bede
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony Poprzedni1, 2, 3, 4Następny
Strona 2 z 4
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach